suzuki akompaniament

oobe

Temat: CBF1000- rynek wtorny...

  Dnia (Wed, 29 Apr 2009 19:54:19 +0000 (UTC)) ktos podajacy sie za Robert Rędziak
wyklawiaturowal co nastepuje:

>> Zamyslilem sie i przepalowalem (doskonale mi znany) zakret na ktorym byl piasek
>> i tory kolejowe na garbie.
>
> Nie było miejsca, żeby odprostować i odhamować się?

Jak juz sie zorientowalem co sie dzieje to raczej nie. W kazdym razie mi
nie starczylo umiejetnosci zeby to zrobic.

>> Ale gdybym mial ABS
>> to nie musialbym sie zastanawiac czy sie uda, tylko wcisnalbym obydwa
>> heble do oporu jednoczesnie przechodzac przez ten zakret.
>
> Równie dobrze mógłbyś wyjechać szerokim łukiem w zielone, przy
> akompaniamencie wściekle terkoczącego ABS-u. Jak jest za mało
> przyczepności, to z czegoś trzeba zrezygnować: albo ze
> skręcania, albo z hamowania. I żadna elektroniczna bozia tej
> przyczepności nie ześle.

Rozumiem jak dziala ABS i ze nie da sie oszukac fizyki, ale mam wrazenie,
ze mimo wszystko elektronika lepiej sobie poradzi z blokowaniem kola na
piaszczystym zakrecie niz przecietny kierowca. W samochodzie nie mam ABS i mi
to nie przeszkadza, bo zablokowanie kol w samochodzie nie konczy sie gleba
i latwiej jest wyczuc moment kiedy nalezy odpuscic hamowanie i pozwolic
sie kolom toczyc.

Sadze, ze w tym konkretnym przyadku zamiast jechac na wprost z
zablokowanym tylnym kolem (z powodu braku ABSu balem sie skorzystac z
przedniego hamulca) dalbym rade wyhamowac w luku i zmiescic sie
omijajac zielone.

>> Dlatego wlasnie chcialbym miec ABS w swoim motocyklu :)
>
> Jednak zbyt wiele wiary pokładasz w elektronicznej bozi.

Mozliwe, nie mam zadnych powazniejszych doswiadczen z uzywaniem
motocyklowego ABSu. Ale dalej bede sie upieral, ze w tamtej sytuacji by
mnie uratowal.

--
Pozdrawiam
Piotr Klimek
Suzuki SV1000S K3
http://bikepics.com/members/piko/

Źródło: forumkierowcow.pl/showthread.php?t=10746



Powered by WordPress, © oobe